| | | |
|
PROscenium Poszukujemy wolontariuszy zainteresowanych współtworzeniem internetowej gazety o tematyce tanecznej; zainteresowanych prosimy o kontakt biuro@protaniec.com
[fragment artykułu] (...) Bausch i Kresnik opracowali niezależnie od siebie podobną
strukturę przedstawienia - kolaż, próbujący na bazie rewii muzycznej
łączyć najróżnorodniejsze elementy -jednak pod wpływem merytorycznym
zawsze należeli do dwóch światów.
Teatr tańca uprawiany przez Kresnika, który określa swój styl mianem
"teatru choreograficznego", przybiera formę amoku, skierowanego
przeciw wypaczeniom społecznym i politycznym. Pina Bausch nadał mu natomiast formę wzruszającej skargi, opowiadającej
o trudnościach ludzkiego współżycia i o coraz większym odrealnieniu
świata. Jej przedstawienia są próbą stworzenia nowego języka ciała,
polepszającego komunikację między ludźmi. Natomiast zmarły w 1993 roku Gerhard Bohner coraz intensywniej zajmował
się tańcami opracowanymi w latach dwudziestych przez Oskara Schlemmera
w Bauhausie, próbując odnieść jego abstrakcje do człowieka.
To, co dla teatru tańca współczesnego, definiuje się poprzez to,
czego mu brak. Nie ma żadnego stylu szkolnego, a z góry ustalone
gesty i pozy istnieją co najwyżej w formie cytatów. W teatrze tańca
choreografowie podpatrują banalne, codzienne ruchy i zachowania;
są w mniejszym stopniu nowatorami, a bardziej zbieraczami. Ich tańce
opierają się na doświadczeniach osobistych i dlatego bardzo się
różnią. Najlepsze widowiska tego gatunku tak bardzo rozszerzyły
zakres tego, co można nazwać tańcem konserwatywna część publiczności
nie chce już tego, co widzi na scenie akceptować jako taniec.(...)
W teatrze tańca choreografia opiera się
nie na wymyślonych, lecz na podpatrzonych ruchach.
|